Życie na Kanarach 2

W ostatnim wpisie pisałem jak wygląda życie na małej wysepce La Graciosa i o tym jak śledziliśmy koncerty naszych ulubionych miejscowych muzyków na Lanzarote. Jeszcze tego samego dnia gdy o tym napisałem na naszym spocie namiotowym w okolicy pojawili się sąsiedzi. Byli to Polscy hipisi podróżujący po wyspach.

DCIM100GOPROGOPR1313.

Gotujemy makaron z pomidorami na ognisku.

DCIM100GOPROGOPR1331.

Kasia podziwia triparan.

Spędziliśmy z nimi tylko jedną noc i odstąpiliśmy nasz spot, bo dostaliśmy możliwość zamieszkania na łódce! Z kapitanem, który okazał się piratem (razem z załogą greenpeace zaatakowali rosyjską rafinerie i spędzili po 2 miesiace w rosyjskim więzieniu za piractwo), poznał nas z nim urodzony w Hiszpańskiej jaskini Szwajcar Sylwian. Wiem że brzmi to dziwnie, ale jego historia jest mocno zakręcona 🙂

DCIM999GOPRO

Ochroniarz zabronił Sylwianowi chodzić w sklepie bez butów. Pożyczyłem mu jeden i skakaliśmy na jednej nodze jak patrzył.

12336398_870821869652766_1371088164_n

Żegnamy się z kolegami z Wenezueli.

Zaraz po przeprowadzce na łódkę okazało się jest, tam straszny bałagan i nie wszystko działa tak jak powinno. Niedługo dołączyła do nas para Francuzów i wspólnymi siłami doprowadziliśmy łódkę do porządku. Oznaczało to dzień żeglugi na Gran Canarie, do Las Palmas.

DCIM100GOPROGOPR1318.

Poplątane liny na łódce.

DSCF3516

Suzanne namalowała nazwę na łódce.

Prace na maszcie. Dobrze że nie mam lęku wysokości :)

Prace na maszcie. Dobrze że nie mam lęku wysokości 🙂

DCIM100GOPROGOPR1345.

Żeglujemy na Gran Canarie.

Na Gran Canarie mieliśmy przypłynąć na 2-3 dni i płynąć dalej na Teneryfę, ale nasz pobyt przedłużył się do prawie 3 tygodni. Nie byłem z tego za bardzo zadowolony, zwłaszcza że kapitan mówił za każdym razem że wypływamy za 2 dni… Zacumowaliśmy na kotwicy niedaleko mariny, a naszym jedynym transportem na ląd był mały pontonik przymocowany do jachtu.

DCIM100GOPROGOPR1459.

Widok z Tupaca na plażę.

W tym czasie Kasia przechodziła niezrozumiałe dla mnie niezdecydowanie. Mówiąc, że chce dalej ze mną podróżować, udała się na rozmowę żeby dostać sie na łódkę do Dominikany z Polakiami, podczas gdy ja zwiedziałem wyspę z Francuzami. Potem zdecydowała się zostać na całą zimę w Las Palmas szukając pracy gdy wypływałem dalej, a teraz gdy siedzę na Teneryfie dostałem od niej wiadomość, że płynie na wyspy zielonego przylądka. Dla mnie chyba lepiej że znowu jestem sam 🙂

DSCF3680

Zwiedzamy Gran Canarie.

DSCF3685

Wschód słońca.

DSCF3746

Wspinamy się na Rocke Nueble.

DSCF3714

Jedziemy!

DCIM100GOPROGOPR1413.

Klify na Gran Canarii.

DCIM100GOPROGOPR1388.

Widok z góry.

W czasie tych 3 tygodni w Las Palmas trafiłem też na „Polski kobiecy gang longboardowy”, który zaprosił nas na najciekawszy squat jaki do tej pory w życiu widziałem. Opuszczony 3 piętrowy hotel z wielkim holem i dużym tarasem na dachu, przekształcony przez hipisowską społeczność na ich użytek. Mieszkało tam około 25 osób, ale na imprezy na jakich kilka tam trafiłem potrafiło przyjść koło 50-ciu. Pełno różnego rodzaju intrumentów, żonglowanie, malowanie twarzy, fireshow przy zgaszonym świetle i ogrom pozytywnego nastawienia, a po imprezie drzema w hamaku 🙂

DCIM100GOPROGOPR1449.

Część holu z huśtawkami i kuchnią.

DCIM100GOPROGOPR1448.

Hol squatu.

DCIM100GOPROGOPR1447.

Kanapy w holu.

DCIM100GOPROGOPR1436.

Na squacie w pokoju longboardowym. Sara gra na ukulele.

DCIM100GOPROGOPR1427.

Budzą postrach na dzielni.

Iaina i mnie na łódce opuszcza Kasia i para Francuzów. Dołącza do nas za to dziewczyna kapitana oraz para Szwedów, a Iain darząc mnie ogromnym zaufaniem pozwala na swobodne żeglowanie i wydawanie rozkazów podczas gdy on śpi, lub piję herbatę (a jako Agnlik robi to bardzo często). po 24h żeglugi bezpiecznie dopływamy do Teneryfy.

DCIM100GOPROGOPR1462.

Dopływamy do Teneryfy.

DCIM100GOPROGOPR1458.

Linus szoruje gary na Tupacu.

Jak wyglądała moja wycieczka po Teneryfie i czy udało mi się spędzić święta bożego narodzenia na wulkanie Teide na wys 3700m? O tym napiszę w następnym wpisie „[Maniek] Życie na Kanarach 3”.