Gibraltar przejęty!

Gibraltar przejęty!

W sobotę po południu zawitałem do Gibraltaru, ale szczęście dalej mnie nie opuszczało, bo zaraz po przekroczeniu granicy spotkałem Litwina, który nie miał co ze sobą zrobić i zaraz wziął mnie na przejażdżkę dookoła Gibraltaru. Wieczorem „chillując się” u niego…

Panama – część I

Panama – część I

Panama jest niewielkim krajem z liczbą mieszkańców nie przekraczającą oficjalnie 4 mln. W praktyce ludność jest znacznie większa ze względu na olbrzymią liczbę migrantów z Wenezueli, Kolumbii, Nikaragui i innych krajów. Kraj ekonomicznie radzi sobie dobrze, co można powiedzieć już po…

Pierwszy wywiad za nami!

Pierwszy wywiad za nami!

O autostopie i przygotowaniach do podróży opowiada termometr dla pieszyce.pl. Zapraszamy do czytania! Ma 25 lat i jest uzależniony. Uzależniony od podróżowania w nietypowy sposób, bo autostopem. Jego nałóg nasilił się do tego stopnia, że wraz z trzema kolegami postanowił…

Pierwsze wzmianki o ekipie ADŚ

Pierwsze wzmianki o ekipie ADŚ

Pożegnanie z rodziną, domem i życiem codziennym nie jest łatwe. Wszystkie codzienne wygody i strefa komfortu w której przebywamy jest doceniona, gdy ją tracimy. Dopiero w trudnych warunkach poznajemy siebie i to na co nas stać! To jest właśnie to co różni podróżnika…

Kurytyba – stolica brazylijskiej Polonii

Kurytyba – stolica brazylijskiej Polonii

Kolejnym naszym celem po Rio de Janeiro jest stolica brazylijskiej Polonii – Kurytyba. Żyje tu 400 000 osób polskiego pochodzenia. W całym stanie Parana osób z polskimi korzeniami jest około dwóch milionów. Ludzie emigrowali tu w XIX w., bo nowo…

Kategoria: POLINEZJA FRANCUSKA

Wyspy Towarzystwa – część II – Bora Bora i pożegnanie z Polinezją

Moc “Mana” – mityczny koncept odziedziczony przez Polinezyjczyków od Ma’ohi, który opiera się na bogach i wielkich wojownikach z wielu lokalnych legend. „Maną” można określić podstawową prawdę życiową, siłę, moc, piękno, wspaniałość, potęgę, prestiż i wiele innych najlepszych cech, którymi…



Wyspy Towarzystwa – część I – kolejne dni na przepięknej Polinezji

Pakuję browary i swoją cierpliwość do kajaka, by po paru minutach zasiąść przy stole z kilkoma polinezyjczykami. Grają oni i śpiewają swoje lokalne piosenki, a grupka żeglarzy siedząca tam z nimi wesoło rozmawia na różne tematy. Z browarów oczywiście każdy…



Tuamotu – pierwszy raz na atolu

Musimy opuścić żagle. Czy to nadchodzący sztorm? Nie tym razem! Zbliżamy się do pierwszego widzianego przeze mnie atolu. Wpłynąć nie jest łatwo, gdyż woda z laguny, potrafi rozpędzić się do kilku węzłów w przejściu. Trzeba czekać na właściwy moment, a…



Markizy, część II

Jest pierwsza w nocy, kapitan wchodzi do mojej kajuty – czas wstawać! Jest ciemno, ale ciepło. Tu zawsze jest ciepło, w końcu jestem w tropikach. Przecieram oczy i wychodzę na zewnątrz. Jestem zaspany…  Jeszcze 4 godziny temu mieszaliśmy tequilę z…



Markizy, część I

Odległość pomiędzy Galapagos, a Markizami jest ogromna. W naszym wypadku jest to dokładnie 3200 pokonanych mil morskich, których przepłynięcie zajmuje nam 24 i pół dnia, ze średnią prędkością 5,5 węzłów. Zamknięci na kilku metrach kwadratowych, w cztery osoby, bez większych…